• Maszyny rolnicze
  • Fendt 724 Vario - Gen6 czy Gen7.1? Co wybrać do gospodarstwa

Fendt 724 Vario - Gen6 czy Gen7.1? Co wybrać do gospodarstwa

Rafał Wróbel

Rafał Wróbel

|

12 września 2026

Dwa zielone traktory Fendt 724 Vario stojące na polu po żniwach, gotowe do pracy.

Gdy jeden ciągnik ma obsłużyć ciężką uprawę, transport, pracę z prasą i ładowaczem, sama liczba koni mechanicznych nie wystarcza do podjęcia dobrej decyzji. Fendt 724 Vario wyróżnia się połączeniem mocy, komfortu i bezstopniowej przekładni, ale jego możliwości zależą od generacji oraz konfiguracji. Poniżej omawiam dane techniczne, zastosowanie, różnice między Gen6 i Gen7.1, koszty zakupu oraz elementy, które trzeba sprawdzić przed wyborem używanego egzemplarza.

Mocny ciągnik uniwersalny, ale konfiguracja decyduje o opłacalności

  • Gen6 oferuje 237 KM mocy znamionowej i maksymalnie 246 KM.
  • Gen7.1 ma 243 KM, a z układem DynamicPerformance do 262 KM.
  • Największe zalety to przekładnia Vario, dobra zwrotność, komfort kabiny i bogata elektronika.
  • Hydraulika Gen6 osiąga do 193 l/min, a Gen7.1 do 220 l/min.
  • Używane egzemplarze kosztują orientacyjnie od 240 tys. do ponad 900 tys. zł, zależnie od rocznika i wyposażenia.

Zielony traktor Fendt 724 Vario z przyczepioną zgrabiarką pracuje na polu, zbierając siano.

Co oferuje Fendt 724 Vario w praktyce

To ciągnik klasy około 240 KM, który może pełnić funkcję głównej maszyny w dużym gospodarstwie. Jego moc wystarcza do pracy z ciężkim agregatem uprawowym, pługiem obracalnym, dużą prasą czy przyczepą objętościową. Jednocześnie rozstaw osi i gabaryty pozostają rozsądne jak na ten segment, dlatego maszyna nie jest tak ociężała jak większe ciągniki o podobnej mocy.

Największą różnicę podczas codziennej pracy robi bezstopniowa przekładnia Vario. Operator może płynnie ustawić prędkość bez klasycznej zmiany biegów, co szczególnie dobrze sprawdza się przy uprawie, belowaniu i transporcie. Moim zdaniem właśnie płynność jazdy, a nie sama moc silnika, jest jednym z głównych powodów, dla których ten model cieszy się tak dużym zainteresowaniem na rynku wtórnym.

Trzeba jednak pamiętać, że oznaczenie 724 nie oznacza jednej, identycznej maszyny. W ogłoszeniach można spotkać starsze wersje S4 i Gen6, a także nowszą generację Gen7.1. Różnice dotyczą silnika, hydrauliki, napędu, elektroniki, masy oraz ceny.

Gen6 czy Gen7.1 i którą wersję wybrać

Parametr Fendt 724 Vario Gen6 Fendt 724 Vario Gen7.1
Moc znamionowa 174 kW, 237 KM 179 kW, 243 KM
Moc maksymalna 181 kW, 246 KM 193 kW, 262 KM z DP
Silnik Deutz, 6,06 l AGCO Power CORE75, 7,5 l
Przekładnia ML 180 Vario TA 190 VarioDrive
Hydraulika 109 l/min standardowo, opcjonalnie 152 lub 193 l/min 165 l/min standardowo, opcjonalnie 220 l/min
Prędkość maksymalna Do 50 km/h Do 50 lub 60 km/h zależnie od wersji
Maksymalna masa całkowita 14 000 kg 15 000 kg przy wersji do 50 km/h

Gen6 pozostaje bardzo rozsądnym wyborem dla gospodarstwa, które szuka mocnego, sprawdzonego ciągnika w niższym budżecie. Silnik o pojemności 6,06 l zapewnia dobrą relację osiągów do spalania, a maksymalny udźwig tylnego podnośnika wynosi 10 360 daN. W zadbanym egzemplarzu nie jest to konstrukcja, której należy unikać tylko dlatego, że pojawiła się nowsza generacja.

Gen7.1 przynosi wyraźny skok technologiczny. Silnik CORE75 pracuje przy nominalnej prędkości około 1700 obr./min, a maksymalny moment obrotowy sięga 1450 Nm. Układ VarioDrive niezależnie rozdziela napęd między osie, co poprawia trakcję i pozwala ograniczyć naprężenia podczas skręcania.

Wybór nowszej wersji ma sens przede wszystkim wtedy, gdy ciągnik będzie intensywnie pracował przez kilka tysięcy godzin rocznie. Przy sporadycznej pracy różnica w kosztach zakupu może zwracać się zbyt wolno. Ja w takim przypadku dokładnie policzyłbym roczne motogodziny, zużycie paliwa, koszt finansowania i wartość odsprzedaży, zamiast kierować się wyłącznie rokiem produkcji.

Do jakich prac ten ciągnik pasuje najlepiej

Uprawa gleby

W ciężkiej uprawie moc 237-243 KM pozwala pracować z dużymi agregatami, ale kluczowe znaczenie ma odpowiednie dociążenie. Ciągnik ważący około 7,98 t w wersji Gen6 może być bardzo uniwersalny, lecz przy głębokiej orce lub pracy na ciężkiej glebie potrzebuje właściwego balastu i odpowiedniego ciśnienia w oponach.

Zbyt duża masa nie zawsze poprawia wydajność. Zwiększa ugniatanie gleby, opory toczenia i zużycie paliwa. Dlatego lepiej dobrać obciążniki do konkretnego narzędzia niż stale jeździć z pełnym balastem.

Transport

Przekładnia bezstopniowa pozwala precyzyjnie dopasować prędkość do warunków na drodze. W nowszej wersji możliwa jest jazda z prędkością do 60 km/h, ale nie każda konfiguracja i nie każda droga pozwoli wykorzystać ten parametr. Przy ciężkich przyczepach ważniejsze od samej prędkości są hamulce, ogumienie, stabilność zestawu i dopuszczalna masa całkowita.

Gen7.1 ma również systemy wspomagające jazdę transportową, między innymi kontrolę stabilności i rozwiązania poprawiające hamowanie zestawu. To przydatne dodatki, jednak nie zwalniają operatora z prawidłowego rozłożenia ładunku ani kontroli stanu technicznego przyczepy.

Przeczytaj również: Kasza manna z jakiego zboża? Odkryj jej tajemnice i wartości odżywcze

Praca z WOM i hydrauliką

Tylny WOM oferuje prędkości 540, 540E, 1000 i 1000E, a przedni WOM 1000 obr./min może być dostępny jako wyposażenie dodatkowe. Taki zestaw dobrze współpracuje z kosiarkami, prasami, wozami paszowymi i maszynami wymagającymi stałej prędkości obrotowej.

Jeżeli gospodarstwo korzysta z siewnika pneumatycznego, dużego wozu przeładunkowego albo zestawu z wieloma funkcjami hydraulicznymi, mocniejsza pompa ma realne znaczenie. 220 l/min w Gen7.1 daje większy zapas, ale przy prostym agregacie nie przyniesie proporcjonalnej korzyści. Nie warto płacić za hydraulikę, której maszyny nie potrafią wykorzystać.

Komfort i elektronika robią różnicę, lecz zwiększają złożoność

Kabina VisioPlus zapewnia szerokie pole widzenia, dobrą widoczność narzędzia i wygodną pozycję operatora. Przy pracy trwającej kilkanaście godzin dziennie ma to bezpośredni wpływ na zmęczenie i dokładność prowadzenia. W mojej ocenie komfort kabiny jest jednym z najmocniejszych argumentów za tym modelem, zwłaszcza gdy ciągnik wykonuje dużo transportu i pracy z maszynami wymagającymi stałej kontroli.

W zależności od wersji można spotkać nawigację, automatyczne zarządzanie nawrotami, system prowadzenia, telemetrię, ISOBUS i rozbudowane sterowanie hydrauliką. System ISOBUS pozwala komunikować ciągnik z maszyną przez jeden standard obsługi. Przy kilku zestawach roboczych może ograniczyć liczbę dodatkowych monitorów w kabinie.

Im bogatsze wyposażenie, tym większa wygoda, ale także więcej elementów do sprawdzenia. Przed zakupem trzeba przetestować ekran, joystick, zawory hydrauliczne, klimatyzację, amortyzację kabiny, kamerę i system prowadzenia. Uszkodzona elektronika nie zawsze unieruchomi ciągnik, lecz może wygenerować koszt, którego nie widać podczas krótkich oględzin.

Ile kosztuje używany egzemplarz

Ceny zależą głównie od generacji, motogodzin, wyposażenia i historii serwisowej. Na rynku można spotkać duże różnice między maszyną krajową, ciągnikiem sprowadzonym z zagranicy oraz ofertą od dealera z gwarancją. Poniższe kwoty traktuję jako orientacyjne ceny ofertowe w 2026 roku, a nie jako sztywny cennik.

Rocznik lub generacja Orientacyjny poziom cen Na co zwrócić uwagę
2012-2014 240 000-300 000 zł Zwykle wysoki przebieg i starsza elektronika
2016-2018 310 000-380 000 zł Stan przekładni, ogumienie i wyposażenie Profi
2019-2020 400 000-500 000 zł Motogodziny, historia serwisu i stan układu SCR
2021-2022 450 000-600 000 zł Konfiguracja Gen6, GPS, przedni TUZ i WOM
Gen7.1, roczniki 2023-2024 750 000-950 000 zł lub więcej Wersja Profi+, VarioDrive, hydraulika i systemy precyzyjnego rolnictwa

Najtańsza oferta nie musi być okazją. Różnica 50 tys. zł w cenie zakupu może szybko zniknąć, jeśli ciągnik wymaga kompletu opon, naprawy zawieszenia kabiny, serwisu przekładni i regeneracji elementów układu oczyszczania spalin. Dlatego do ceny trzeba doliczyć rezerwę na pierwszy serwis, transport, ewentualne opłaty importowe i dostosowanie maszyny do własnych narzędzi.

Nowa maszyna jest zwykle wyceniana indywidualnie. Na końcową kwotę wpływają między innymi pakiet wyposażenia, nawigacja, hydraulika, przedni TUZ, WOM, ogumienie, amortyzacja oraz umowa serwisowa. Przy zakupie warto poprosić o dwie kalkulacje, podstawową i skonfigurowaną pod rzeczywiste maszyny w gospodarstwie.

Jak sprawdzić używanego Fendta przed zakupem

Oględziny powinny zacząć się od dokumentów, a nie od jazdy próbnej. Numer seryjny, faktury, zapisy przeglądów i zgodność motogodzin z modułami elektronicznymi pozwalają odrzucić część ryzykownych ofert jeszcze przed wizytą w gospodarstwie.

  • Przekładnia Vario powinna ruszać płynnie, bez szarpnięć, opóźnień i nietypowych odgłosów.
  • Podczas jazdy pod obciążeniem trzeba sprawdzić, czy nie pojawiają się komunikaty o błędach napędu lub przegrzewaniu oleju.
  • Podnośnik i hydraulika powinny utrzymywać narzędzie bez szybkiego opadania po wyłączeniu silnika.
  • Opony należy ocenić nie tylko po bieżniku, ale także po wieku, pęknięciach i nierównomiernym zużyciu.
  • W silniku trzeba sprawdzić wycieki, pracę układu SCR, historię wymian oleju i stan chłodnicy.
  • Elektronikę, nawigację, ISOBUS, klimatyzację i amortyzację najlepiej testować na zimnym oraz rozgrzanym ciągniku.

Przy większym zakupie nie oszczędzałbym na diagnostyce komputerowej i analizie oleju. Badanie nie daje stuprocentowej gwarancji, ale może ujawnić ślady zużycia przekładni, silnika albo hydrauliki, których nie widać podczas krótkiej jazdy po placu.

Szczególną ostrożność zachowałbym przy maszynach z bardzo niską liczbą motogodzin i niepełną historią. Lepszy może okazać się ciągnik z 6000 godzinami, regularnie serwisowany i pracujący w lekkich warunkach, niż egzemplarz z deklarowanymi 3000 godzinami, którego przeszłości nie da się potwierdzić.

Kiedy ten model ma sens w gospodarstwie

Fendt 724 Vario ma sens wtedy, gdy gospodarstwo potrafi wykorzystać jego moc, hydraulikę i komfort. Przy areale wymagającym ciężkiej uprawy, transporcie płodów rolnych, pracy z dużymi maszynami lub wysokiej liczbie motogodzin może zastąpić kilka słabszych ciągników i poprawić organizację pracy.

Nie jest to jednak automatycznie najlepszy wybór dla każdego. Dla mniejszego gospodarstwa wykonującego głównie lekkie prace zakup drogiej maszyny tej klasy może oznaczać niepotrzebnie wysokie koszty finansowania, ubezpieczenia i serwisu. W takim przypadku rozsądniejszy będzie słabszy model albo starszy egzemplarz z prostszym wyposażeniem.

Moja praktyczna zasada jest prosta. Najpierw dobieram ciągnik do narzędzi, liczby godzin pracy i warunków glebowych, a dopiero potem analizuję markę oraz wyposażenie. W przypadku serii 724 najlepiej wypadają gospodarstwa, które faktycznie potrzebują uniwersalnej maszyny około 240 KM i potrafią wykorzystać jej bezstopniowy napęd każdego dnia.

Najważniejszy jest nie rocznik, lecz zgodność ciągnika z pracą

Gen6 pozostaje atrakcyjną opcją dla kupujących, którzy chcą połączyć wysoką wydajność z rozsądniejszym budżetem. Gen7.1 oferuje lepszą hydraulikę, nowocześniejszy napęd, większy komfort i niższe zużycie paliwa w określonych warunkach, ale wymaga większej inwestycji.

Przed podpisaniem umowy porównałbym trzy rzeczy: rzeczywisty koszt zakupu, przewidywaną liczbę godzin rocznie oraz koszt utrzymania przez cały okres użytkowania. Dobrze dobrany i sprawdzony egzemplarz może być bardzo wydajnym ciągnikiem głównym, ale nawet najlepsza specyfikacja nie zastąpi rzetelnej diagnostyki i dopasowania do maszyn pracujących w gospodarstwie.

FAQ - Najczęstsze pytania

Gen6 ma silnik Deutz 6,06 l, moc znamionową 237 KM i hydraulikę do 193 l/min. Gen7.1 oferuje silnik AGCO Power CORE75 o pojemności 7,5 l, 243 KM, do 262 KM z DynamicPerformance oraz hydraulikę do 220 l/min.

Nowsza wersja ma sens przy intensywnej pracy, kilku tysiącach motogodzin rocznie i wykorzystaniu mocniejszej hydrauliki oraz nowocześniejszego napędu VarioDrive. Przy sporadycznym użytkowaniu różnica w cenie może zwracać się zbyt wolno.

Ciągnik sprawdza się w ciężkiej uprawie, transporcie, pracy z dużą prasą, wozem paszowym, agregatem uprawowym i maszynami wymagającymi hydrauliki. Moc około 240 KM wystarcza do dużych narzędzi, ale w ciężkiej glebie konieczne jest odpowiednie dociążenie.

Orientacyjne ceny ofertowe wynoszą od 240-300 tys. zł za roczniki 2012-2014 do około 750-950 tys. zł lub więcej za Gen7.1 z lat 2023-2024. Na cenę wpływają między innymi motogodziny, wyposażenie, historia serwisowa i stan techniczny.

Należy zweryfikować numer seryjny, dokumenty, faktury i zgodność motogodzin z modułami elektronicznymi. Podczas jazdy trzeba ocenić płynność pracy przekładni Vario, hydraulikę, podnośnik, silnik, układ SCR, opony oraz elektronikę, a przy droższym zakupie wykonać diagnostykę komputerową i analizę oleju.
Oceń artykuł

Średnia: 0.0 / 5 · 0 ocen

Tagi

hydraulika isobus fendt 724 przekładnie vario ciągniki rolnicze

Udostępnij artykuł

Autor Rafał Wróbel
Rafał Wróbel
Nazywam się Rafał Wróbel i od czterech lat zajmuję się tematyką rolnictwa. Moja przygoda z tym obszarem zaczęła się z pasji do natury i chęci zrozumienia, jak wiele czynników wpływa na uprawy oraz hodowlę zwierząt. Interesują mnie nie tylko tradycyjne metody, ale także nowinki technologiczne, które mogą zrewolucjonizować sposób, w jaki działamy w rolnictwie. W swoich tekstach staram się wyjaśniać złożone zagadnienia w sposób przystępny, porównując różne źródła i śledząc aktualne trendy w branży. Moim celem jest dostarczanie rzetelnych i zrozumiałych informacji, które pomogą czytelnikom lepiej orientować się w świecie rolnictwa. Piszę o różnych aspektach tej dziedziny, od ekologicznych praktyk po innowacyjne rozwiązania technologiczne. Zawsze dbam o to, aby moje artykuły były aktualne i oparte na solidnych podstawach, co pozwala mi na klarowne organizowanie wiedzy i ułatwienie zrozumienia trudnych tematów.
Komentarze (0)
Dodaj komentarz